-Przykro mi wyjechali do Francji na wakacje i przy okazji odwiedzić ciebie
-Że co?- przecież ja jestem tutaj
I wtedy właśnie rozległ się dzwonek mojej komórki
-Halo-powiedziałam
-Angie, nie uwieżysz gdzie my jesteśmy-mówiła przeszczęśliwa Violetta
-Niech zgadne we Francji?
-Skąd wiedziałaś?
-Bo ja jestem w Buenos Aires
-Angie to co my teraz zrobimy, ja chcę ciebie zobaczyć?
Nie wiem Violu,daj mi swojego tatę do telefonu
-No Angie gdzie ty jesteś?- odezwał się German
-W Buenos Aires
-Że co?- zaaregowaał tak samo jak ja na wiadomość że oni są we Francji
-Angie,przylecimy do.ciebie następnym samolotem, dobrze?
-Tak ok
I rozłączyłam telefon w tym.całym zamieszaniu zapomniałam się go zapytać czy mogę tu zamieszkać ale pomyślałam,że zostawię walizkę w willi i pójdę spotkać się z uczniami i Pablem w Studio.Pamiętam jak kiedyś Violetta mi mówiła,że o tej porze ma lekcje tańca z Gregorio,który podobno odnalazł syna Diego z,którym kiedyś była.Kiedy tak rozmyślałam nawet nie zauważyłam,że jestem na miejscu.Postanowiłam nie czekać i odrazu pójść do uczniów.
Chwilę później stałam przed drzwiami i zastanawiałam się jak zareagują ale nie czekałam tylko zapukałam PUK PUK
-Proszę-powiedział nauczyciel tańca
-Przepraszam,że przeszkadzam,tylko chciałam się przywitać
-ANGIE!!!!-krzyknęli chórem wszyscy i zaczęli mnie tulić
-Przykro nam ale Violetty dzisiaj nie ma-powiedziała Francesca
-Tak wiem,już do niej dzwoniłam wiem,że jest we Francji
-Angie co ty tutaj robisz?-zapytał źdzwiwony Gregorio
-Postanowilam wrócić bo się za wami stęskniłam :
Gregorio pomoźesz mi w...-do sali wtargnął PABLO
-Angie?
-Cześć
-Co ty tutaj robisz?
-No stoje i.czekam na uścisk
-Violetty dzisiaj nie ma
-Tak wiem wyjechali do Francji przylecą następnym samolotem
Kiedy już się ze wszystkimi przywitałam postanowiłam im nie przeszkadzać tylko wrócić do willi i poczekać na moją kochaną siostrzenice.Kiedy weszłam nie mogłam uwierzyć w to.co widzę Olga całowała się z Ramallo czyżby odstawił na bok swoją przestrzeń osobistą?
-YHM-przepraszam że przerywam taką chwilę ale nie wiecie kiedy przyleci Violetta?
-Za chwilę powinni być-powiedziała Olga z którą zostałam sam na sam bo bo wspólnik mojego szwagra dostał jakiś telefon
-Angie samolot z Germanem i Vilu się rozbił i nie wiadomo czy ktokolwiek przeżył
______________________________________
I jest rozdzial przepraszam ze tak dlugo oczekiwany ale jestem u cioci i dopiero teeaz mam wi.fi licze na jakis komentarz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz